Pandemia koronawirusa  pokrzyżowała plany uczniów oraz nauczycieli. Rozpoczął się okres nauczania zdalnego, które nie każdemu przypadło do gustu. Warto wiedzieć, jak wygląda nauka w Polsce w dobie zagrożenia koronawirusem oraz kiedy uczniowie mogą liczyć na powrót do szkolnej ławki.

Nauczanie zdalne

17 marca 2020 roku Minister Edukacji Narodowej zadecydował o wprowadzeniu w Polsce nauczania zdalnego, które dotyczyło nie tylko uczniów wszystkich szczebli szkół, ale również studentów i słuchaczy. Zaledwie w kilka dni polski system edukacji musiał przystosować się do nauczania zdalnego, do którego nie byli przygotowani nauczyciele, uczniowie oraz sprzęt. Podręczniki szkolne zostały w domu, a uczniowie zasiedli przed komputerami, laptopami i tabletami. Z czasem system pracy zdalnej nieco ulepszono, dlatego też Minister Edukacji Narodowej zadecydował o zakończeniu roku szkolnego również w trybie pracy zdalnej. Nie wiadomo, jak będzie wyglądała sytuacja we wrześniu 2020 roku – istnieje spore ryzyko, że zajęcia szkolne nadal będą odbywały się drogą elektroniczną, a uczniowie nie wrócą do szkolnej ławki. Na taki scenariusz skrupulatnie przygotowuje się polski system oświaty.

Problemy uczniów i nauczycieli

System pracy zdalnej wzbudza wiele kontrowersji. Programy nauczania online były trudne do zrealizowania, potrzeby było tygodni, by uczniowie i nauczyciele odnaleźli się w nowej rzeczywistości. Problemem okazał się brak odpowiedniego sprzętu zarówno ze strony nauczycieli, jak i uczniów – do nauki potrzeba komputera z dostępem do Internetu. Jeśli w domu jest kilkoro dzieci, wszystkie mogą nie mieć dostępu do komputera. Teoretycznie to podręczniki szkolne były podstawą do prowadzenia zajęć, w praktyce jednak dzieci posiłkowały się internetem lub przesyłały sobie wykonane zadania. Tak naprawdę ciężko jest sprawdzić, który uczeń przyłożył się do zadania zleconego przez nauczyciela, a za którego lekcje odrobili rodzice lub koledzy. Uczeń musi samodzielnie uzupełniać lekcje i czytać podręczniki szkolne, co przez brak samodyscypliny może okazać się niemożliwe.

Co na to rodzice?

Większość rodziców nie jest zadowolona ze zdalnego nauczania, jednak w obecnej sytuacji nie widzą innej możliwości na bezpieczną naukę. Nie dość, że rodzice mają problem z zapewnieniem opieki dzięki zostającemu w domu, to po powrocie z pracy muszą realizować z dzieckiem lekcje i pomagać w wykonywaniu zadań. Wielu rodziców narzeka na ogrom pracy, który muszą wykonać ze swoimi dziećmi. Niestety, takie są “uroki” nauczania zdalnego – pozostałe tylko czekać na dalszy rozwój sytuacji. Wówczas okaże się, czy dzieci będą mogły we wrześniu bezpiecznie powrócić do szkoły.

Dzieci zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com